Asset Publisher Asset Publisher

„ POŻAR LASU W BIESZCZADACH”

 

W leśnictwie Wola Górzańska (Nadleśnictwo Baligród) 11 listopada gaszono pożar powierzchniowy lasu, który objął powierzchnię prawie jednego hektara. Spaleniu uległa ściółka i martwe drewno nagromadzone na dnie lasu.

Pożar zauważyła przejeżdżająca trasą Baligród - Wołkowyja postronna osoba i wieczorem około godziny 20 zaalarmowała straż pożarną.

Akcja była bardzo trudna, ponieważ pożar powstał w znacznej odległości od drogi, a dojazd był możliwy jedynie szlakiem zrywkowym.

Nadleśnictwo zorganizowało w ramach akcji gaśniczej sprzęt do podwozu wody na miejsce pożaru. Ciągnik udostępnił miejscowy Zakład Usług Leśnych. Ogień został stłumiony około północy.

W ostatnim okresie w Bieszczadach było bardzo sucho, a opadłe liście pokrywały grubą warstwą dno lasu, co w połączeniu z wiejącym tego dnia wiatrem znacznie zwiększał ryzyko powstania pożaru. Akcję utrudniały przerzuty ognia poprzez wiejący wiatr, a dodatkowo zarzewia podsycały pnie wyschniętego martwego drewna, którego sporo jest  w bieszczadzkich lasach.

Na terenie pożarzyska nie znaleziono śladów świadczących o przyczynie powstania pożaru. W akcji uczestniczyły jednostki Państwowej Straży Pożarnej w Lesku, OSP Baligród, Polańczyk, Górzanka, Wołkowyja, Myczkowce, Bukowiec oraz miejscowi leśnicy.

To drugi w ciągu miesiąca pożar lasu w Bieszczadach.

          Tekst: Edward Marszałek

Rzecznik prasowy RDLP w Krośnie

Zdjęcia: Dariusz Zaletański